Gry abstrakcyjne już od jakiegoś czasu dominują na polskim rynku. Co roku do tej kategorii dołączają kolejne tytuły. Najlepszymi grami pozostają jednak Sagrada i Azul. Nova Luna jest jednak potencjalnym pretendentem. Czy zagrozi mojemu ulubionemu tytułowi? Recenzja Nova Luna jesteś przede mną!

Nova Luna

Zawartość pudełka

  • 1 koło księżycowe
  • 1 figurka księżyca
  • 68 płytek
  • 84 drewniane znaczniki
  • Instrukcja obsługi

Niewiele, ale zwięźle

W ostatnio recenzowanej grze Quetzal można było zauważyć sporą różnorodność, jeśli chodzi o komponenty. Tym razem tego nie spotkamy, gdyż głównymi elementami gry są kolorowe kafelki oraz drewniane znaczniki graczy. Wykonane są one w bardzo prosty, raczej minimalistyczny sposób. Na kaflach znajdziemy głównie zadania i punkty ruchu reprezentowane przez kolory i kropki. Do tego tematu wrócę jeszcze przy okazji zasad. W porównaniu do poprzednio recenzowanego tytułu, Nova Luna ma bardziej wyblakłe kolory, co nie wpływa moim zdaniem na ogólny odbiór wykonania. Ba, nawet pasuje do całości! A dlaczego tak jest?

Wciąż można znaleźć główną planszę (tzw. księżycowe koło), na której znajdziemy wszystkie fazy księżyca. Gracze będą poruszać się wzdłuż tego koła. Te wyblakłe kolory idealnie pasują do nocnej, księżycowej aury. Pomimo tego, że Nova Luna jest tak tradycyjna, bardzo mi się podobała. Nie ma tu specjalnych pionków, czy innych bajerów. Jest prosta i prosto do celu!

Nova Luna w akcji!

Nova Luna to abstrakcyjna gra logiczna, w której zadaniem graczy będzie odpowiednie ułożenie płytek. Zacznijmy jednak od tego, jak je zdobywać! Na wielkim kole księżyca gracze będą poruszać się przez fazy księżyca - im dalej dana osoba jest na torze, tym później wykona ruch. Osoba, która jest na nim ostatnia, wybierze kafelek. Czy znacie to skądś? No właśnie, z Patchworka! Tam również mechanika ruchu wyglądała identycznie. W swojej turze gracz wybiera pierwszy, drugi lub trzeci kafelek w zależności od tego, gdzie na zewnętrznym okręgu stoi księżyc. Po wybraniu kafelka dodajesz go do swojej puli przed sobą, aby później wykonywać zadania. Ale ale, trzeba też płacić! Podobnie jak we wspomnianej grze, w Nova Luna kafelki kosztują również czas, który jest pokazany zaraz na torze faz księżyca. Im potencjalnie lepszy kafelek weźmiesz, tym więcej pól masz do przesunięcia.

Jak te zadania są realizowane? Na każdym kaflu znajdziemy kolorowe kropki w obrębie okręgów. Jeśli znajdziemy takie kolory w pobliżu kafelka, możemy wykonać zadanie! Czasami możemy zaliczyć całe skupisko kolorów, a nie tylko jeden kafelek, ale czasami możemy zrobić reakcję łańcuchową. Dodaje to do gry element strategiczny, więc gracze muszą kombinować więcej.

Gra kończy się, gdy gracz wykona ustaloną liczbę zadań lub pozbędzie się wszystkich żetonów.

Czy Nova Luna to dobra gra logiczna?

Kiedy Nova Luna po raz pierwszy pojawiła się na mojej ścianie na Facebooku pomyślałem, eeee, znowu jakaś gra próbująca konkurować z moimi tytułami, nie uda się. Jednak z czasem zobaczyłem, że fanom bardzo się spodobała i zaczęli w nią grać. Patrząc na te wszystkie pozytywne recenzje, musiałem sam spróbować zagrać. No i co, mieli rację!

Wizualnie Nova Luna nikogo nie zaskoczy, ale nie taki jest cel tej gry planszowej. To gra logiczna, ale można z niej wyciągnąć naprawdę wiele! Proste układanie kafelków? To się tylko tak wydaje! Ważne jest, aby odpowiednio zaplanować ruchy swoje i przeciwnika, aby nie przegrać gry i nie stracić wykonanych zadań. Jeśli chcemy, aby nasza strategia i taktyka zadziałała, musimy zaplanować i kontrolować czas. Ta mieszanka sprawdza się rewelacyjnie. Planowanie i układanie ruchów było dla mnie przyjemne.

Bardzo niski próg wejścia jest tym, co kocham w tej pracy. Nie ma tu miliona schematów czy mechaniki, którą musimy zrozumieć. Cała idea polega na tym, żeby wziąć kafelek i go ułożyć. Można to zrobić łatwo i z pomysłem. Jest to możliwe. Gra wydała mi się łatwa, mimo prostych zasad i prostego wejścia w rozgrywkę. Jest świetna jako filler, ale naprawdę błyszczy, gdy zasiądzie się do niej z innymi zapalonymi graczami. Do takich rzeczy należy podrywanie, kradzież i przeszkadzanie.

Świetnie się bawiłem grając w Nova Luna i na pewno wrócę po kolejną grę. Regresywność to umiejętność na wysokim poziomie. W każdej grze czułem potrzebę uczenia się nowych strategii. Wymagało to ode mnie dużo kombinowania, co lubię podczas gry. Nie jest łatwa, a rozgrywka jest złożona i ciekawa.

Można ją również porównać do Azul i Sagrady. Nova Luna nie osiągnęła takich wyżyn jak te gry. Jest to solidny i dobry tytuł, który ma bardzo mało wad.

Podsumowanie gry Nova Luna

Nova Luna to świetna i ciekawa pozycja, którą niedawno dodałem do swojej kolekcji. Może z niej korzystać niemal każdy, w tym członkowie rodziny, geekowie, a nawet osoby dopiero zaczynające grać w gry wideo. Świetnie nadaje się również na prezent, gdyż tytuł ten nie należy do najdroższych.

Pros

  • Fajne wykonanie
  • Niski próg wejścia
  • Możliwość powtórzenia jest wysoka
  • Jest to świetne źródło informacji zarówno dla początkujących jak i dla geeków
  • Planowanie jest niezbędne

Minusy

  • Bałagan w pudełku